*Po lekcjach* 14:05
Okazało się, że chłopak doszedł do mojej szkoły...
___________________________
Wróciłam ze szkoły, od razu siadłam do biurka i zaczęłam się uczyć, bo jutro miał być sprawdzian. Po 20 minutach nauki usłyszałam dzwonek do drzwi, zeszłam na dół i otworzyłam. Moim oczom ukazał się Kamil, tak, ten Kamil, którego dzisiaj widziałam w parku.
~Co ty tu robisz?~
~A co, przeszkadzam?~
~Co ty tu robisz?~
~A co, przeszkadzam?~
~No nie, wejdź. ~
Kamil wszedł, a ja nie wiedziałam co mam robić przecież nawet go nie znałam.
Zapadła niezręczna cisza, Kamil gdzieś zniknął. Nagle od tyłu podbiegł do mnie i zaczął łaskotać. Wybuchłam śmiechem, zachowywał się jakby mnie znał od dawna.
~Ej, przestań, a tak w ogóle to skąd wiesz gdzie ja mieszkam, co?~
~Eee...rozmawiałem z Olgą.~
~Osz to wredna świnia, jak ona mogła?~
Kamil popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem, a ja dopiero po 2 sekundach zorientowałam się, że powiedziałam to na głos...
~Ee, to co robimy? ~zapytałam nieśmiało.
~Muszę z Tobą o czymś porozmawiać ~
Kamil wszedł, a ja nie wiedziałam co mam robić przecież nawet go nie znałam.
Zapadła niezręczna cisza, Kamil gdzieś zniknął. Nagle od tyłu podbiegł do mnie i zaczął łaskotać. Wybuchłam śmiechem, zachowywał się jakby mnie znał od dawna.
~Ej, przestań, a tak w ogóle to skąd wiesz gdzie ja mieszkam, co?~
~Eee...rozmawiałem z Olgą.~
~Osz to wredna świnia, jak ona mogła?~
Kamil popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem, a ja dopiero po 2 sekundach zorientowałam się, że powiedziałam to na głos...
~Ee, to co robimy? ~zapytałam nieśmiało.
~Muszę z Tobą o czymś porozmawiać ~
~No, to może wejdź na górę, a ja zaraz przyjdę, ok?~
~Spoko. :)
~Spoko. :)
Poszedł na górę, a ja stałam jak głupia i zastanawiałam się o co mu chodzi, po chwili zawołał:
~Amanda, idziesz?~
~Tak, już idę! ~
*Kilka sekund później*
~No, to o czym chciałeś porozmawiać?~
~Bo wiesz, w naszej szkole, nie ma żadnych osób, które, no wiesz..akceptują mnie...Nie zdążył dokończyć zdania, bo mu przerwałam.
~No przecież, jestem ja. :) ~
~Ale mi chodzi o to, że nie mam przyjaciół, bo wszyscy uważają, że jestem pedałem, ponieważ noszę rurki zamiast dresów, mam dłuższe włosy i noszę ćwieki itp.~
~ Nie przejmuj się, ja tylko z Olgą się przyjaźnię, bo reszta ma mnie za inną...~
~A ja nie mam nikogo i chcę zapytać czy, no....wiesz, czy chcesz spróbować ze mną się zaprzyjaźnić, ale jak nie chcesz to nie musisz.~
~No co ty, oczywiście, że chcę..=)
Kamil ucieszył się, niestety musiał już iść, pożegnałam się z nim i zabrałam się za naukę....

~Amanda, idziesz?~
~Tak, już idę! ~
*Kilka sekund później*
~No, to o czym chciałeś porozmawiać?~
~Bo wiesz, w naszej szkole, nie ma żadnych osób, które, no wiesz..akceptują mnie...Nie zdążył dokończyć zdania, bo mu przerwałam.
~No przecież, jestem ja. :) ~
~Ale mi chodzi o to, że nie mam przyjaciół, bo wszyscy uważają, że jestem pedałem, ponieważ noszę rurki zamiast dresów, mam dłuższe włosy i noszę ćwieki itp.~
~ Nie przejmuj się, ja tylko z Olgą się przyjaźnię, bo reszta ma mnie za inną...~
~A ja nie mam nikogo i chcę zapytać czy, no....wiesz, czy chcesz spróbować ze mną się zaprzyjaźnić, ale jak nie chcesz to nie musisz.~
~No co ty, oczywiście, że chcę..=)
Kamil ucieszył się, niestety musiał już iść, pożegnałam się z nim i zabrałam się za naukę....

<--- To my :D
_______________
Jutro postaram się dodać kolejną część, paa :)
_______________
Jutro postaram się dodać kolejną część, paa :)
spoko blog zapraszam do mnie http://marzeniadziewczyn.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń